Tagi

, , , , , ,

Trzymam właśnie w ręku pudełko z audiobookiem „Polactwo” autorstwa Rafała A. Ziemkiewicza (czy to „A” odpowiada Adamowi, Arturowi, Aleksandrowi… nie wiem, nie dociekałem) i już zdradzam, że nie czytasz drogi czytelniku recenzji „Polactwa” lecz „Michnikowszczyzny”. To po co to „Polactwo”? Otóż już na początku chcę powiedzieć, że „Michnikowszczyzna” tak mną wstrząsnęła, że od razu sięgnąłem po kolejną książkę Ziemkiewicza. Choć „Polactwo” ukazało się na rynku przed „Michnikowszczyzną” – jakimś trafem zacząłem od tej drugiej.

michnikowszczyzna-audiobookmania

Ocena: 8/10

autor: Rafał A. Ziemkiewicz

lektor: Rafał A. Ziemkiewicz

wydawnictwo: StoryBox.pl

czas trwania: 10:12min

 

Rafał Ziemkiewicz jest uważany za prawicowego, a wręcz proPISowskiego publicystę – całkiem niesłusznie. Sam wielokrotnie od PISu się odcinał w swych poglądach na gospodarkę, politykę historyczną, czy pomysły na obronność kraju. Ziemkiewiczowi bliżej do Endecji niż Sanacji. Raczej Dmowski niż Piłsudski. I już na pewno nie socjalista, komunista, lewak, liberał. Po co sięgnąłem po jego książkę? By mieć obraz rozumowania obu stron komentatorów Polskiej polityki. Jakiś czas temu wysłuchałem „My naród” Tomasza Lisa i książkę pani prezydentowej Danuty Wałęsy o swoim mężu. Teraz przyszła kolej na inne poglądy.

michnik

Adam Michnik

Nie odkryję Ameryki stwierdzając, że książka czytana przez autora to przysmak dla audiofilów. Tak czuję się i tym razem. Mamy zatem publicystę znanego z ciętego języka i tak słuchacz się nastawia do słuchania. Jednakże uszczypliwości pod kierunkiem redaktora naczelnego Gazety Wyborczej nie ma aż tylu. Całokształt obrazu przedstawionego w „Michnikowszczyźnie” jednakoż, nie pozostawia słuchacza obojętnym.

michnikowszczyzna _02„Michnikowszczyzna” to nie tylko Adam Szechter vel Michnik, objęty z rodziną programem zmiany nazwiska w latach pięćdziesiątych (przez ojca ubeckiego pracownika organów komunistycznych), lecz cały sztab publicystów zapatrzonych w idealną postacią bohatera anty komunistycznego oporu z lat osiemdziesiątych – tak, tak.  Adam Michnik siedział w ciupie za działalność Solidarnościową.

Jednak jak w przypadku byłego prezydenta obecnie już oficjalnie znanego jako TW Bolek, tak i w przypadku Adama Michnika wysłuchawszy Michnikowszczyzny, obraz tej krystalicznie czystej światopoglądowo postaci nabiera rumieńców …tak moi mili, koloru czerwonego.

Nie będę streszczał tego audiobooka. Wydany on został w 2006r., więc komentarzy i recenzji tej książki w necie znajdziecie mnóstwo.

Dla smaczku przytoczę tylko kilka faktów, które swą dziennikarską uporczywością dowiódł Ziemkiewicz Rafał A.

ziemkiewicz_rafal_audiobookmania

Rafał A. Ziemkiewicz

Rocznica wybuchu stanu wojennego w grudniu. Wszelkie media w Polsce dnia 13 grudnia rok rocznie piszą o tym wydarzeniu – i słusznie, gdyż wydarzenie to i cały okres stanu wojennego przyniósł przykre następstwa dla tysięcy ludzi w Polsce.

Otóż, w dniu 13 grudnia zarządzana przez Adama Michnika Gazeta Wyborcza, jak wylicza Ziemkiewicz, umieszczała na swych łamach i stronach www komentarze, artykuły związane ze stanem wojennych z lat ’80 XX wieku. Były też i wywiady, a jakże, tyle że, od powstania Gazety Wyborczej do roku opublikowania Michnikowszczyzny (2006) czyli jakieś piętnaście lat Michnik i spółka przeprowadzali wywiady z czerwoną stroną stanu wojennego. Żadnych wywiadów z ofiarami prześladowań – tylko z Jaruzelskim, Kiszczakiem i innymi odpowiedzialnymi za wprowadzenie stanu wojennego. Zastanawiające…

Wybielanie katów i żadnego miejsca dla ofiar na ich relacje, ich głos w tej sprawie. Powtórzę: zastanawiające.

michnik-i-inni

negocjacje w Magdalence

A Komisja Michnika? Czy ktoś jeszcze pamięta, że Adam Michnik był posłem na sejm w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, i że brał udział w pracach komisji prześwietlającej akta dawnej UB-ecji, a konkretnie osób współpracujących z UB jako Tajni Współpracownicy. Kto pamięta, że wyniki prac tej komisji nigdy nie ujrzały światła dziennego. Pokwitowań pobranych akt do przejrzenia brak w archiwach, czyli członkowie komisji, która pracowała tylko niecałe dwa tygodnie (!!!!!), brali co chcieli ale czy zwrócili akta i teczki? Czy Michnik usunął z archiwów swoją teczkę? Czy Kiszczak miał kopię tej teczki w swej szafie? Ot, kilka interesujących pytań.

O Magdalence chyba nawet nie muszę wspominać.

Takich spraw jest więcej. Spraw, które ulegają zapomnieniu, a dzięki dedukcyjnemu i skrupulatnemu podejściu Ziemkiewicza wychodzą na jaw.

Ciężko się tego słucha, mając Adama Michnika za wzór cnót i obrońcę demokracji. Cóż… ocenę pozostawiam opinii słuchaczy.

 

 

Polecam,

Audiobookowy Mol.

Reklamy