Tagi

, , , , , , , , ,

Na „Lubimyczytaćl” przeczytałem, że jest to: „SPEKTAKULARNE ZAMKNIĘCIE TRYLOGII O EMERYTOWANYM DETEKTYWIE BILLU HODGESIE”.

Czy ja wieeem? Żeby to było aż takie spektakularne? No dobra. Jest element paranormalny, jest postać zła do szpiku kości…. i to tyle. Od początku wiemy kto, kogo i kiedy. Kwestią wątpliwą jest „dlaczego”. Ale to akurat w książkach Stephena Kinga nie zawsze było najważniejsze.

koniec-warty-audiobookmaniaOcena: 7/10

autor: Stephen King

lektor: Jan Peszek

wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz

czas trwania: 13:38min

W pierwszej części, czyli w „Panu Mercedesie” mamy maniaka Bradiego Hartsfielda i bohaterskiego detektywa Billego Hodgessa ze swą przypadkowo zebraną ekipą. W drugiej części „Znalezione nie kradzione” mamy inne postacie i w końcówce znów detektywa Billego Hodgessa ze swą przypadkowo zebraną ekipą. Trzeci tom, czyli „Koniec warty” to z kolei powrót do oryginalnej fabuły. Czyli morderca Bradie odzyskuje przytomność w szpitalu i uświadamia sobie, że posiada nowe zdolności – komu to zawdzięcza? Nieważne, (choć słuchacz dowiaduje się) ważne, że może kontynuować swoje spektakularne dzieło.

Jednym słowem wszystko już wiemy od początku. Fabuła audiobooka jak w Panu Mercedesie rozwija się w oparciu na początkowe odkrycie sekretu. Przygoda trwa. Napięcie choć budowane inaczej, bo od tyłu, jest nawet intrygujące.

Pojawia się także wątek dotyczący detektywa, który budzi niepokój w czytelniku i do samego końca autor trzyma nas w napięciu. Napięcie ….jak rozwiąże się ten niepokojący wątek? Słuchamy i obstawiamy jak na loterii. Dopiero ostatni rozdział rozwiewa wszelkie wątpliwości. Bang – ale czy to jest spektakularne? No nie wiem.

Zdolność Bradiego też niby niesamowita, ale czy spektakularna? Po raz kolejny: No nie wiem.

stephen_king_audiobookmania

Stephen King

Jak to u Kinga bywa, nie główny wątek, nie fabuła, nie akcja, jak by dziwaczna i pokręcona nie była, nie jest najważniejsza. To człowiek stanowi centrum zainteresowania autora.

Wg mnie, to właśnie człowiek i interakcje w jakie wchodzi z drugim człowiekiem sprawiają, że jego powieści są tak niesamowite. Odwieczne pytanie o sens istnienia nie stanowi tu sedna powieści. 😉 Wydaje mi się, że King więcej uwagi przywiązuje do opisania człowieka i jego relacji z innymi, niż do biegu akcji.

Dla mnie osobiście to duży plus, kiedyś bowiem, zauważyłem, jakże intrygujące może być podglądanie ludzi w ich życiu, gdy nie wiedzą że są obserwowani. W każdym z nas siedzi ukryty mały „Big brother”.

Otóż w pewne wakacje będąc w szkole średniej, dorabiałem sobie do kieszonkowego sprzedając lody w centralnym miejscu turystycznym w jednej z europejskich stolic. Bywały okresy, podczas, których przez długie dziesiątki minut nie było klientów, a ja nie mogłem opuścić swego stoiska, więc obserwowałem otoczenie. Obserwowałem turystów, gdy zmęczeni siadali by odpoczywając posilić się i odświeżyć. Obserwowałem ludzi zdenerwowanych, szukających odpowiedniego adresu. Obserwowałem zakochane pary i kłócące się pary. Obserwowałem zachwycone reakcje ludzi na występy ulicznych artystów. Odkryłem, jak ludzkie emocje mają wpływ na otoczenie i nastrój innych ludzi. Niezwykłe odkrycie. Ciekawe czy Stephen King też tego próbuje, poszukując inspiracji do ukształtowania postaci do swych kolejnych powieści.

Może właśnie mistrz horrorów tak właśnie buduje swoje postacie – przez obserwacje. Kto wie, może i ja kiedyś napiszę parę zdań, które ktoś opublikuje i zdobędę sławę i uznanie na całym świecie 😉

hehehehe…. pomarzyć fajna rzecz, spróbuj mój czytelniku 🙂

jan_peszek_audiobookmania

Jan Peszek

Czy coś mam dodać o czytaczu, Panu Janie Peszku? Nieeee. To artysta najwyższej próby. Jego interpretacja jest naturalną konsekwencją wyboru lektora do Pana Mercedesa czy Znalezione nie kradzione. Gdyby wydawca wyznaczył do tej książki innego lektora, była by to porażka. Zatem zachęcam do lektury.

 

 

 

pozdrawiam,

audiobookowy mol.

 

Reklamy