Tagi

, , , , ,

„Znalezione nie kradzione” to ciąg dalszy przygód emerytowanego detektywa Hodgesa. W sumie to Hodges i ekscentryczna Holly Gibney i młody Jerome pojawiają się dopiero po wysłuchaniu 3/4 audioksiążki i stanowią jakby dodatek. To drugoplanowe postacie. Gdyż w tej audioksiążce główną rolę odgrywa książka, powieść, rękopis.

znalezione-nie-kradzione_audiobookmaniaOcena: 8/10

autor: Stephen King

lektor: Jan Peszek

wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz

czas trwania: 14:04min

W roku 1978 John Rotshstein emerytowany genialny pisarz, mieszkający na odludnej farmie w Newhampshire zostaje zamordowany podczas nocnego włamania. Zawartość jego sejfu skrywała prócz ok 20 tysięcy dolarów, przede wszystkim notatniki z rękopisami jego twórczości nigdy nie opublikowanej. Sam pisarz został obsypany licznymi nagrodami za trylogię opublikowaną w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych o John’ym Goldzie, młodym buntowniku, bohaterze Ameryki z tamtych lat. Od tamtej pory John Rotshstein nic nie wydał i w owym 1978r. w jego domu pojawia się ogarnięty chorą ciekawością i pragnieniem zemsty młody mężczyzna, który pozbawia go życia. Swój skarb zakopuje i za zupełnie inne przestępstwo, trafia do więzienia na kilkadziesiąt lat. W roku 2010 pewien uczeń liceum odnajduje zakopany skarb i odkrywa nie tylko pieniądze, ale prawdziwą miłość życia – literaturę Johna Rotshsteina. W międzyczasie na wolność wychodzi morderca pisarza i pragnie za wszelką cenę odzyskać „swoją” własność.

To tak w skrócie, na zachętę. Gdyż tak naprawdę to nad pozycją Stephena Kinga powinno się usiąść z kawą i ciastkami na całą noc…. a i to nie wyczerpało dyskusji o jego książce.

Jest to druga część, po Panu Mercedesie, opowieść o losach ludzi, powiązanych masakrą pod targami pracy w małym amerykańskim miasteczku.

znalezione-nie-kradzione-1_audiobookmania

Cała historia zawarta w „Znalezione nie skradzione” to historie o relacji pisarz – czytelnik. Autor – odbiorca. Stephen King snuje swoistą rozprawę filozoficzną, lub co najmniej magisterską o skutkach nadmiernego zafascynowania się treścią książki. Czy pisarz jest ważniejszy czy dzieło, które stworzył? Bohater powieści ma prawo dominować w świadomości czytelnika, czy raczej odbiorca nie powinien utożsamiać się z podmiotem lirycznym?

Może to brzmi zbyt zagmatwanie, ale samą książkę i perypetie młodego Pita Sobersa słucha się przez głos pana Jana Peszki arcyciekawie. Pan Peszek (czytał również Pana Mercedesa) naprawdę superancko interpretuje drugą część audioksiążek Kinga.

stephen_king-1_audiobookmania

Stephen King

Narrację prowadzoną w tej książce polubi ten, kto już zna Pana Mercedesa. Sposób opowiadania wydarzeń to fascynujący styl, jakże płodnego, Stephena Kinga. Brak tu może paranormalnych wydarzeń czy niesamowitych stworów jednak końcówka tego audiobooka zapowiada arcyciekawe wydarzenia w tomie trzecim.

…zawsze jest jednak jakieś ale. Końcówka końcówki, nawiązująca do części pierwszej jest iście przesmaczna i z szerokim uśmiechem zapraszająca do tomu trzeciego.

Skorzystam … i to już niedługo.

 

Pozdrawiam,

Audiobookowy Mol.

Reklamy