Tagi

, , , , , ,

Audiobook „Osobliwy dom Pani Peregrine” wysłuchałem w dwa dni. Ponad dziewięć godzin słuchania zleciało jak mrugnięcie okiem.

osobliwy_dom_pani_peregrine_audiobookmaniaocena: 8/10

autor: Ransom Riggs

lektor: Krzysztof Banaszyk

wydawnictwo: Media Rodzina

czas trwania: 9:42 min

Pan Krzysztof Banaszyk to nie tylko zmutowany bohater opowiadań Sapkowskiego, to przede wszystkim doskonały aktor. A lektor z niego również wspaniały.

Całą historię młodego chłopca z przedmieść Florydy, który po tajemniczej śmierci dziadka (emigranta z Polski), udaje się do Europy, a konkretniej na jedną z wysepek Walii by szukać odpowiedzi na dręczące go pytania, lektor opowiada tak, że przestają się liczyć ziemniaki w garnku na gazie, zmywanie piętrzących się naczyń w zlewie. Droga do pracy zdaje się zbyt krótka, a korki po pracy niewystarczająco długie. Gdy już rozpocząłem słuchanie „Osobliwego domu…” każda chwila nie przeznaczona na słuchanie tej opowieści to strata czasu. To zasługa fabuły, ale i niezapomnianego głosu lektora. Panie Krzysztofie – Brawo Ty!

Otóż jak to się zaczęło? Nietypowo, bo od trailera na Youtubie. Zobaczyłem zwiastun filmu, który ma wejść do kin: „Mrs Peregrine’s home for peculiar children” (Dom Pani Peregrine dla osobliwych dzieci) i postanowiłem że zobaczę ten film w kinie. Kilka dni później Audioteka miała weekendową promocję na tego audiobooka. Jedyne 18,20zł kusiło przez dobę. W niedzielę wieczorem nabyłem tę pozycję i ściągnąłem na komórkę. Zacząłem słuchać w poniedziałek, we wtorek skończyłem i po tygodniu wybrałem się do kina. Nie żałuję audioksiążki, filmu….. nie do końca.

krzysztof_banaszyk_2_audiobookmaniaCzy mam opisać fabułę? Nie chcę, bo audioksiążka opowiedziana przez pana Banaszyka to przecudowna przygoda przeżyta pośród dzieci o osobliwych zdolnościach, przebywających w bezpiecznym schronieniu pod czuwającym okiem Pani Peregrine, która sama potrafi zamienić się w Sokoła i każdy, kto zamierza wybrać się na film, powinien wysłuchać, względnie przeczytać tę pozycję. Film różni się znacząco od oryginału, gdyż fabuła w książce była zbyt mało „holiwoodzka” i reżyser wraz z producentem uznali, że należy ją podrasować. Efekt tego jest taki, że audioksiążka to cudowna przygoda dla dzieci i młodzieży i niektórych dorosłych, a film to miejscami przerażający horror z happy endem dla starszej młodzieży i żadnych dorosłych, a tym bardziej dzieci. Ta mieszanka Harrego Pottera z X-Menami, w wersji dla dzieci jest zjadliwa, ale tylko w audioksiążce czytanej przez Pana Krzysztofa.

Prócz osobliwych zdolności dzieci, mamy w tle historię młodego polskiego chłopca, żydowskiego pochodzenia, który próbował sprostać ogromowi tragicznych wydarzeń II Wojny Światowej …w zasadzie przez całe życie.

Polecam na deszczowy weekend. Na czas sprzątania w domu lub piwnicy tudzież garażu. Historia opowiedziana przenieziemsko. Oto próbka tego audioboka na kanale audioteki z Youtuba

Pozdrawiam,

Audiobookowy Mol.

Reklamy